W ramach kwal. do MŚ 2018, w czwartek spotkają się kadry Włoch i Hiszpanii, a jak zaznacza reprezentant gości Sergio Bosquets, jego zespół chce rewanżu za Euro 2016.

Już w najbliższych dniach rozpocznie się druga runda kwalifikacji do Mistrzostw Świata, w ramach której dojdzie do hitowego starcia Włochów z Hiszpanami.

Spotkanie czołowych drużyn grupy G odbędzie się w czwartek o 20:45. Stawka na wygraną Włoch wynosi 3.10, a na wygraną Hiszpanii 2.70.

Spotkanie ma szczególnie dużą wagę dla reprezentacji Hiszpanii, która od niedawna znajduje się pod opieką selekcjonera Julena Lopeteguiego.

Hiszpanie zakończyli swoją rywalizację w Euro 2016 na 1/8 finału, odpadając z turnieju po przegranym starciu z Włochami. Eliminacja doprowadziła także do zakończenia współpracy z selekcjonerem Vicente del Bosque.

La Furia Roja jedzie teraz do Turynu z nadzieją na zrewanżowanie się drużynie Azzurri za upokorzenie z murawy Stade de France.

„W trakcie Euro popełniliśmy pewne błędy, a teraz nadszedł czas na rewanż. Stawką tego meczu jest kwalifikacja do Pucharu Świata.

„Nie jest to oczywiście dla obu drużyn decydujący mecz, ale jego wynik może zadecydować o tym, kto zajmie pierwsze miejsce w grupie. Zmierzą się najmocniejsze drużyny w grupie”, powiedział pomocnik.

We włoskiej kadrze także doszło ostatnio do zmiany trenera, ale Busquets nie spodziewa się dużych zmian ze strony nowego selekcjonera Giampiero Ventury.

„Włosi zagrają tak, jak w Euro, z trzema środkowymi pomocnikami i dwoma skrzydłowymi przed obrońcami. Nasi rywale mają cztery lub pięć bardzo mocnych stron i często idą za głosem serca.

„Nasza gra musi z tym kontrastować, musimy utrzymywać się przy piłce i realizować swój własny plan”, stwierdził zawodnik Barcelony.