Portugalczycy odkuli się po inauguracyjnej porażce ze Szwajcarią demolując Andorę (6:0), a jak zapowiada Cristiano Ronaldo, celem mistrzów Europy jest zwyciężenie pozostałych meczów i awans na MŚ 2018.

Po zaskakującej porażce w pierwszej kolejce ze Szwajcarią (0:2), mistrzowie Europy wrócili na ścieżkę zwycięstw w piątkowy wieczór, gromiąc u siebie Andorę 6:0.

Fantastyczną partię rozegrał Cristiano Ronaldo – nie minęło pięć minut spotkania, a gwiazdor Realu Madryt strzelił już dwa gole – w 73. sekundzie i 4. minucie meczu, w obu przypadkach wykorzystując dośrodkowania z rzutów rożnych.

31-latek po przerwie dołożył kolejne dwa trafienia, a autorami pozostałych bramek okazali się Joao Cancelo i Andre Silva.

Ronaldo, który po raz pierwszy w karierze strzelił cztery gole w meczu reprezentacji, zanotował swój premierowy występ w drużynie Fernando Santosa od pamiętnego finału Euro 2016, kiedy Portugalczycy ograli po dogrywce Francję (1:0), a on sam zakończył swój występ kilka minut po rozpoczęciu spotkania z powodu kontuzji.

Zawsze daje z siebie wszystko dla drużyny narodowej.

Ronaldo

Skrzydłowy cieszył się z pierwszego zwycięstwa swojej drużyny w eliminacjach, zapowiadając, iż celem mistrzów Europy jest wygranie pozostałych meczów i uzyskanie bezpośredniego awansu na MŚ 2018.

„Wiedzieliśmy, że strzelenie pierwszego gola będzie naprawdę ważne przeciwko drużynie, która broni się wszystkimi jedenastoma zawodnikami” powiedział Ronaldo, który przeciwko Andorze ustrzelił swojego 42. hat-tricka w karierze.

„Wiem, że jestem ważny, podobnie jak wszyscy inni piłkarze. Zawsze daje z siebie wszystko dla drużyny narodowej. Czuje się użyteczny i cieszę się z powrotu po kontuzji, jakiej nabawiłem się podczas Euro 2016.

„Mamy jeszcze osiem meczów do rozegrania. Chcemy wygrać wszystkie z nich i uzyskać awans do Mistrzostw Świata” dodał lider Portugalczyków.

Po dwóch kolejkach liderami grupy B są Szwajcarzy, którzy legitymują się dorobkiem 6 punktów po piątkowej wygranej z Węgrami 3:2.

Drugie miejsce niespodziewane zajmują Wyspy Owcze, które pokonały Łotwę 2:0 i plasują się przed Portugalią (3 pkt), z którą zagrają u siebie w poniedziałek. Stawka na wygranie grupy B przez Portugalię wynosi 1.90.