Grosicki: Skończyło się niefajnie

0
589

Kamil Grosicki miał stać się najnowszym nabytkiem Burnley FC, ale pozostanie w Stade Rennais – transferowe fiasko jest dla reprezentanta Polski dużym rozczarowaniem.

Do transfer Grosickiego zabrakło niewiele, jednak ostatecznie polski skrzydłowy pozostanie zawodnikiem Stade Rennais.

Grosicki udał się siedziby Burnley FC w środowe popołudnie, jednak przed zamknięciem okienka transferowego nie udało się dopiąć kilku szczegółów umowy.

Polski reprezentant nie do końca porozumiał się z Burnley w sprawie warunków współpracy, a na dodatek oba kluby nie potrafiły uzgodnić ceny transferu. Żądania Rennes miały okazać się zbyt wygórowane dla Burnley.

Grosicki nie ukrywał rozżalenia niefortunną sytuacją, tym bardziej że gra w Premier League była od dawna jego marzeniem.

„Żałuję, że nie zagram w mojej wymarzonej lidze. Transfer był bardzo bliski realizacji. Anglicy mnie bardzo cenili. Na ostatniej prostej wszystko się zepsuło.

„Zostałem potraktowany niesprawiedliwie. Historia skończyła się niefajnie. Gdybym podpisał kontrakt z Burnley, byłbym szczęśliwy, że zagram w Premier League, ale nie z wielu innych względów”, powiedział skrzydłowy.

Po tym co się stało, o ten transfer będę jeszcze bardziej zabiegał.

Kamil Grosicki

Obecność Grosickiego byłaby dla Burnley dużym wzmocnieniem.

Sporym zmartwieniem trenera Seana Dyche’a jest ofensywa, a w szczególności brak szybkich i skutecznych skrzydłowych – Polak byłby więc dla drużyny idealnym wzmocnieniem.

Mimo wszystko, Grosicki nie traci nadziei, otrzymując słowa otuchy m. in. od selekcjonera reprezentacji Adama Nawałki. Piłkarz zapowiedział, że w dalszym ciągu będzie starał się o zmianę barw klubowych.

„Poradzę sobie z tą sytuacją. Trener Adam Nawałka powiedział, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. Nie będę sobie zaprzątał tym wszystkim głowy.

„Mam marzenia, chciałem odejść w tym okienku. Po tym co się stało, o ten transfer będę jeszcze bardziej zabiegał”, stwierdził.

Drużyna Rennes rozegrała już trzy spotkania w Ligue 1, mając na koncie po jednej wygranej, remisie i porażce.

Kolejnym starciem drużyny Grosickiego będzie zaplanowane na sobotę 10 września spotkanie z SM Caen. Stawka na wygraną Rennes wynosi 2.00, a na wygraną Caen 4.00.