Znamy wszystkich uczestników Mundialu w 2018 roku!

0
337

Kadra Peru uzupełniła grono 32 uczestników przyszłorocznych Mistrzostw Świata, wygrywając u siebie rewanżowe spotkanie w barażach z Nową Zelandią. Piłkarze Peru i Nowej Zelandii jako ostatni bili się o przepustkę na mundial, gdyż wcześniej kwalifikację po pokonaniu Hondurasu wywalczyła Australia.

Pierwsze spotkanie barażowe w Wellington zakończyło się bezbramkowym remisem, co teoretycznie dawało obu zespołom szanse w rewanżu.

Grający u siebie Peruwiańczycy mieli jednak po swojej stronie wiele atutów, takie jak doping rodaków oraz większe doświadczenie w międzynarodowej rywalizacji.

Przypomnijmy, że przed dwoma laty Inkowie zajęli trzecie miejsce w odbywającym się w sąsiednim Chile turnieju Copa America.

Peruwiańczycy po raz ostatni wystąpili w mundialu w Hiszpanii w 1982 roku, tymczasem kadra Nowej Zelandii po raz ostatni zaprezentowała się w RPA w 2010 roku.

Rozgrywane na Estadio Nacional w Limie spotkanie rewanżowe zakończyło się zwycięstwem miejscowych (2:0).

Gospodarze objęli prowadzenie w 27. minucie. Lewym skrzydłem ruszył Christian Cueva, a po jego precyzyjnym dośrodkowaniu celny strzał oddał Jefferson Farfan.

Po zmianie stron do ataku ruszyła Nowa Zelandia, lecz bramkarz Pedro Gallese zachował czujność przy próbie Chrisa Wooda.

Tymczasem w 65. minucie miejscowi wykorzystali rzut rożny. Dośrodkowanie przedłużył Farfan, po czym błąd obrony All Whites wykorzystał Christian Ramos.

Peruwiańczycy utrzymali dwubramkowe prowadzenie do końca, co oznacza, że po raz pierwszy od 35 lat wystąpią w Mistrzostwach Świata.

„To jak spełnienie dziecięcych marzeń. Przeżywamy wielkie emocje, to coś więcej niż przejście do historii. Od dawna nie mogliśmy przełamać pechowej passy [w kwalifikacjach]. Na pewno będę teraz świętował” – oświadczył Cueva.

Stawka na wygranie Mistrzostw Świata przez Peru wynosi 151.00. Stawka na Polskę wynosi 41.00, na Francję 6.50, a na Brazylię 6.00.