Mecz Polska – Armenia, już dzisiaj o 20:45

0
1370

Po zwycięstwie nad Danią, reprezentacja Polski poszuka kolejnych trzech punktów już we wtorek, mierząc się przed własną publicznością z najsłabszą w grupie Armenią.

Biało-czerwoni rozpoczęli kwalifikację do rosyjskiego mundialu bez powodzenia, remisując na wyjeździe z Kazachstanem (2:2).

Fala krytyki, jaka spadła na drużynę Adama Nawałki za występ w Astanie podziałała jednak mobilizująco na piłkarzy, którzy w drugiej kolejce zagrali o wiele lepiej, chociaż nie uniknęli nerwowej końcówki.

Polacy wygrali sobotni pojedynek z Danią 3:2, dzięki czemu odrobili straty do największych rywali w tabeli grupie E – Rumunii i Czarnogóry.

Wszystkie trzy zespoły legitymują się dorobkiem czterech punktów, podczas gdy Duńczycy mają na swoim koncie trzy oczka i spadli na czwartą pozycję.

Radość po ostatnim zwycięstwie z pewnością byłaby dużo większa, gdyby nie dwa urazy w polskiej kadrze.

Poważnej kontuzji kolana nabawił się Arkadiusz Milik, a oprócz napastnika Napoli przeciwko Armenii nie zagrają także Łukasz Piszczek i niedysponowany od kilku tygodni Michał Pazdan.

Pomimo licznych osłabień, biało-czerwoni nie powinni mieć większych  trudności z ograniem będącego w rozsypce rywala.

Ormianie nie dość, że eliminacje do MŚ 2018 zaczęli bez swojej największej gwiazdy Henrikha Mkhitarayana, to do Warszawie przylecieli bez punktu i strzelonego gola.

Drużyna trenera Varuzhana Sukiasyana na inaugurację przegrała w delegacji z Danią (0:1), a przed trzema dniami została upokorzona na własnym boisku przez Rumunię, która odniosła pewne zwycięstwo 5:0.

Wiele wskazuje na to, że trener Nawałka odejdzie od stosowanego ustawienia 4-4-2 i zagra z jednym wysuniętym napastnikiem.

Oznacza to, że pod nieobecność Milika cała odpowiedzialność za zdobywanie bramek będzie spoczywać na barkach Roberta Lewandowskiego. Przeciwko Danii kapitan Polaków ustrzelił hat tricka.

„Strata Arka to dla nas trudna sytuacja” – przyznał podczas konferencji prasowej selekcjoner Nawałka.

„Doskonale spisywał się w fazie atakowania, jak i w fazie bronienia. Świetnie współpracował z Robertem i pewnie trochę czasu nam zajmie, zanim będziemy mieli odpowiednią jakość w zadaniach, które będzie wykonywał inny zawodnik” – dodał.

Mecz na Narodowym rozpocznie się o godzinie 20:45, podobnie jak dwa pozostałe spotkania grupy E, w których Kazachstan podejmie Rumunią, a Dania zmierzy się u siebie z Czarnogórą.

Stawka na wygraną Polski różnicą trzech bramek wynosi 4.33. Stawka na strzelenie co najmniej dwóch goli przez Lewandowskiego wynosi 2.40.