Kamil Grosik nie jedzie do Burnley!

0
617

Kamil Grosicki miał opuścić szeregi Stade Rennais, dołączając w zamian do angielskiego Burnley, ale ostatecznie transfer polskiego reprezentanta nie doszedł do skutku.

W ostatnim dniu okienka transferowego, znany z występów w Ligue 1 Grosicki udał się do Anglii, gdzie podjął rozmowy ws. transferu z Burnley FC.

Beniaminek Premier League wyraził zainteresowanie podjęciem współpracy z polskim reprezentantem, chociaż jeszcze do niedawna nie był w stanie dojść z Rennes do porozumienia w kwestii wysokości odstępnego.

Angielski klub miał zapłacić Rennes 8 milionów euro, podpisując z Grosickim trzyletnią umowę, ale ostatecznie negocjacje zakończyły się fiaskiem. Grosicki przynajmniej do zimy pozostanie piłkarzem Rennes.

Swój transfer do Anglii sfinalizował wcześniej za to Paweł Wszołek, który będzie w ramach wypożyczenia reprezentował barwy Queens Park Rangers. Klub występuje obecnie na zapleczu Premier League.

Do niedawna występował tam także zespół Burnley, po rocznej przerwie wracając jednak do najwyższej klasy rozgrywek piłkarskich w Anglii.

Zespół już od czterech lat prowadzi Sean Dyche – to właśnie pod jego okiem Burnley po raz drugi w historii weszło do Premier League, spędzając w ekstraklasie sezon 2014/15.

Obecnie drużyna plasuje się na 13. lokacie, mając na koncie dwie porażki i wygraną. Klub liczył, że pozyskanie sprawdzonego skrzydłowego umocni ofensywę drużyny – jak na razie Burnley ma na koncie tylko 2 gole.

Grosicki powróci na razie do kolegów z reprezentacji Polski, którzy obecnie przygotowują się do spotkania z Kazachstanem w ramach kwalifikacji do Pucharu Świata.

Do spotkania dojdzie 4 września. Stawka na strzelenie pierwszego gola przez Polskę wynosi 1.33, a przez Kazachstan 4.00.