Szwajcaria pokonała 2:1 Serbię mimo, że po pierwszej połowie przegrywała spotkanie. Piłkarzy z Bałkanów pogrążył ich własny błąd. Szwajcaria podchodziła do meczu z koniecznością zwycięstwa, do Serbów traciła dwa punkty i porażka oznaczałaby, że szansa na awans otworzyłaby się tylko w przypadku porażki Brazylii z Serbią.

Mecz rozpoczął się jednak dla Helwetów katastrofalnie. Minęło zaledwie pięć minut meczu i podanie Dusana Tadicia świetnym strzałem głową obok słupka zamienił Aleksander Mitrović.

Szybka strata sprawiła, że Szwajcarzy musieli rzucić się do wściekłych ataków, Serbowie nie chcieli stawiać na obronę wyniku i obie drużyny wymieniały się ciosami, z których każdy mógł oznaczać zupełną zmianę sytuacji.

Najlepszą okazję do wyrównania miał Blerim Dzemaili, który z pięciu metrów trafił w bramkarza, a na 2:0 Serbów niemal wyprowadził Tadić, uderzona przez niego piłka minimalnie minęła się z bramką.

Szwajcaria znacznie lepiej weszła w drugą połowę, w 52. minucie z prawej strony potężną bombę na bramkę posłał Xherdan Shaqiri ale piłka odbiła się od Aleksandra Kolarova i powędrowała na lewą stronę, tam był jednak Granit Xhaka, który potężnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce rywala.

Remis nie zadowalał Serbów i natychmiast przeszli do wysokiego presingu. Szwajcarzy nie pozostawali dłużni i również szukali swoich szans na strzelenie zwycięskiej bramki.

W 58. minucie Shaqiri sprawił, że Serbia zamarła, uderzył z narożnika pola karnego na długi słupek i piłka uderzyła tuż poniżej spojenia.

Cały mecz stał pod znakiem twardej gry, co w 67. minucie mogło przynieść piłkarzom z Bałkanów szansę na odzyskanie prowadzenia. W polu karnym Mitrović został ściągnięty na ziemię przez dwóch reprezentantów Szwajcarii, faulu jednak nie dostrzegł ani sędzia główny, ani sędziowie VAR.

W końcówce znacznie lepiej na boisku czuli się Helweci, ponawiali próby ataku i byli coraz bliżej celu, w końcu wynik meczu w 90. minucie ustalił Shaqiri.

Szwajcarzy wykorzystali błąd serbskiej defensywy i pomocnik Helwetów znalazł się sam na sam z bramkarzem przeciwników, takiej okazji nie mógł zmarnować i płaskim strzałem zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

Po dwóch kolejkach meczów w grupie E, po cztery punkty mają Szwajcaria i Brazylia, oczko mniej ma Serbia, która o awans do fazy pucharowej będzie walczyła w meczu z Brazylią.

Kurs na wywalczenie awansu do fazy pucharowej przez Serbię wynosi 6.00, na zwycięstwo Szwajcarii w meczu z Kostaryką 1.70, a na zdobycie mistrzostwa przez Brazylię 5.00.

Tabela grupy E

Chcesz obstawić mecz Szwajcaria – Kostaryka? Nic prostszego! Sprawdź ofertę firmy Betsson, kilkanaście lat na rynku, licencjonowana europejska firma, pamiętaj traktuj zakłady bukmacherskie jako zabawę. Betsson oferuje zakład bez ryzyka do 150 PLN.

Postaw 1 000 PLN i wygraj 1 700 PLN

SZWAJCARIA WYGRA Z KOSTARYKĄ?

Kurs 1.70