Robert Lewandowski: Ze słabszymi gra się ciężej

0
1116

W piątek polska reprezentacja zagra z Rumunią w eliminacjach MŚ 2018, a jak zapewnia Robert Lewandowski, drużyna wyciągnąła wnioski i nie pozwoli sobie na zlekceważenie rywala.

Lewandowski pojawił się na wtorkowej konferencji prasowej i odpowiadał na pytania związane z najbliższym meczem przeciwko Rumunii w eliminacjach MŚ 2018.

Rozgrywane w Bukareszcie spotkanie dla obu drużyn może okazać się kluczowe w kontekście zajęcia pierwszego miejsca w grupie E i wywalczenia bezpośredniej kwalifikacji do mundialu w Rosji.

Polacy są drudzy po trzech kolejkach, legitymując się dorobkiem 7 punktów. Prowadzi mająca tyle samo oczek Czarnogóra, która może pochwalić się lepszym bilansem bramkowym.

Swoją grupową sytuację skomplikowali za to Rumuni, którzy zremisowali z Kazachstanem 0:0 i do prowadzącej dwójki tracą już dwa punkty.

Rumuni zagrają u siebie i będą chcieli zaimponować swojej publiczności.

Robert Lewandowski

Pełniący funkcję kapitana drużyny Lewandowski zapewnił, że biało-czerwoni wyciągnęli wnioski z poprzednich meczów i nie pozwolą sobie na zlekceważenie rywala, tak jak było to w przypadku starć z Kazachstanem czy Armenią.

„Mecz z Kazachstanem pokazał nam, że nie możemy się podpalać, więc musimy próbować grac podobnie jak na Stadionie Narodowym.

„Ostatnio na wyjeździe nie byliśmy rewelacyjni, powinniśmy zdobywać punkty, a nie remisować. W poprzednich eliminacjach bywały z tym problemy” przyznał napastnik Bayernu Monachium.

„Rumuni zagrają u siebie i będą chcieli zaimponować swojej publiczności niezależnie od swoich braków taktycznych czy fizycznych. Nadrobią to ambicją” kontynuuje.

„My musimy być czujni. Nie przestraszymy się twardej gry czy ciśnienia. Wierzę, że będziemy lepsi chociaż o jedną bramkę. Jeśli będziemy naciskali i prowokowali ich do popełniania błędów, to my będziemy mieli piłkę przy nodze.

„Co z tego, że ktoś uważa nas za faworytów? Liczy się to, co za każdym razem pokazujemy na boisku” podkreślił Lewandowski.

„Czasami zdarzają się takie mecze, gdzie myślisz, że będzie łatwo. W 30. minut strzelisz bramkę, a potem idziesz za ciosem.

„Ze słabszymi przeciwnikami często gra się ciężej. Jeśli odpuścisz myśląc, że 'jakoś to będzie’, to właśnie będzie 'jakoś'” podsumował.

Podopieczni Adama Nawałki przygotowują się w sumie do dwóch meczów, a trzy dni po spotkaniu z Rumunią zagrają także we Wrocławiu towarzysko ze Słowenią.

Piątkowy mecz z Rumunami rozpocznie się o godzinie 20:45. Stawka na zwycięstwo Polski wynosi 2.40, a na strzelenie pierwszego gola przez Lewandowskiego 4.00.